PIKA GIRL - Ania Lasota
#WyjątkoweKobiety #PikaGirl
Wulkan kobiecej energii.
Pracowita, pomysłowa, zorganizowana - przebojowa specjalistka od Public Relations. Nie ma dla Niej rzeczy niemożliwych – z odwagą oraz pomysłem podchodzi do swoich zadań. To logistyk oraz osobisty organizer kariery wielu polskich marek.
Pierwsza rzecz, którą robisz po przebudzeniu?
Gdy budzę się rano, podchodzę do okna i patrzę na pogodę, nigdy na nią nie narzekam :-) Wtedy w głowie pojawią się myśl o obowiązkach... Marysia, a następnie myśl o organizacji pracy, o której start dnia oficjalny, gdzie, z kim itp. w sensie zawodowym.
Kolejny ruch jest uzależniony od tego czy jest to dzień tygodnia, czy jest to weekend, w który nie ukrywam – uwielbiam się wysypiać.
Co sprawia, że masz energię każdego dnia?
Myślę, że plan dnia, od którego jestem uzależniona, ale w takim sensie... hmmmm... Jestem dość dobrze zorganizowana (nie jest to pracoholizm :) ). Każdego dnia staram się myśleć o swoim zdrowiu. Energię każdego dnia daje mi pozytywne myślenie, działania zawodowe, pasja, tak... Myślę, że te czynniki na to wpływają.
Co robisz, kiedy nic nie musisz?
Zastanawiam się, czy mam w ogóle takie momenty... Zawsze jest coś. Jeśli chodzi o czas wyłącznie dla siebie, to wybieram zdecydowanie kino. Wiem, że jest to też mój „plan”, ale taki inny, lekki, spokojny...
Co sprawiło, że wybrałaś właśnie tę drogę (pracę/zawód)?
Jak czasami myślę, to od zawsze uwielbiałam coś organizować: prywatne przyjęcia w rodzinie, przygotowywanie prezentów na różne okazje bliskim osobom i nie tylko, organizacja dnia przełożonym… Pewnego dnia, ale nie aż tak dawno, w mojej głowie pojawiła się wizja, że tzw. przysłowiową kawę będę pić każdego dnia, ale to będzie zależało wyłącznie ode mnie. Marzyłam o odczuciu takiej wolności zawodowej, aby moje działania i to jak nimi pokieruję, były zależne wyłącznie ode mnie. To marzenie, bo uważam, że to było marzenie, które zrealizowałam.
A co sprawiło? Myślę, że swoim życiem pokierowałam w ten sposób, że jestem tu gdzie jestem.
Jaka jest najlepsza rada jaką otrzymałaś?
Żeby nie przyjmować wszystkiego co nas spotyka aż tak do siebie, z czym staram się walczyć nie każdego dnia, ale dość często, bo świata i ludzi i zachowań i losu nie zmienię. Być sobą, być prawdziwą. Kocham życie!!!
Czego musiałaś się nauczyć, żeby być tu gdzie jesteś teraz?
Na pewno pokory, cierpliwości oraz ogromnej odwagi w byciu tu i teraz. To ona pomaga mi między innymi w budowaniu relacji otaczającym światem. Moje dotychczasowe życie to niekończąca się nauka, lekcja, z której wyciągam bardzo dużo. Bywało i bywa smutno, gdy tak jest, dążę wtedy do stanu pozytywnego myślenia i wtedy pojawia się uśmiech... Jest to jakiś rodzaj siły, (chyba :-) ).
Jaka jest Twoja ulubiona błyskotka od Pika?
Zdecydowanie ananas, który jest ze mną każdego dnia :-)
Co jest Twoim prawdziwym skarbem jeśli chodzi o biżuterię?
Naszyjnik, bransoletki, ale wszystko w wersji delikatnej biżuterii, nie rozstaję się z nimi w ogóle.
Gdybyś mogła mieć tylko jedną błyskotkę przez całe życie to co by to było? Niezależnie od dostępności czy ceny.
Bransoletki Pika – delikatne, spokojne...